Jakoś tak już jest, że jak jest mało koncertów w miesiącu to człowiek narzeka, a kiedy nagle robi się ich mega wysyp to najpierw jest szał ciał, a potem entuzjazm opada dramatycznie. Właśnie to się wydarzyło zaraz po koncercie JMJ – chęć do postprocesu fotek zmalała do wszelkich możliwych granic i zdjęcia leżały zapomniane na dysku przez prawie 4 dni. …
Author: admin
Tides From Nebula – Earthshine Tour 2011 – 12.11.2011, Progresja, Warszawa
No cóż ja mogę napisać na temat tego koncertu, co nie będzie bardziej niż oczywiste? :> Może tak: chociaż muzyka instrumentalna i post-rock to coś, co od dawna mnie w mniejszy lub większy sposób kręci, to jakoś nigdy nie mogłam trafić na koncert Tides From Nebula. Widziałam za to projekt poboczny gitarzysty i perkusisty – Sands of Sedna, których szczerze …
New Century Classics – Earthshine Tour 2011 – 12.11.2011, Progresja, Warszawa
Drugim supportem przed występem Tides From Nebula (bo pierwszym była Licorea, na którą oczywiście NIE ZDĄŻYŁAM) była kapela, o której do tej pory wiedziałam bardzo mało – New Century Classics. Powstali 5 lat temu, grają post-rocka i w 2009 r. okrzyknięci zostali drugim najlepiej zapowiadającym się zespołem roku. Zespół używający nie tylko gitar, ale i wiolonczeli i skrzypiec 🙂 Szczerze …
Trivium – 11.11.2011, Progresja, Warszawa
Trivium w Progresji. Tak powinien wyglądać dobry koncert. Ale first things first – najpierw zagrała kapela Frontside, na którą dojechałam, ale o tyle za późno, że nie zdążyłam już wejść do fosy. Bo koncert zaczął się (o zgrozo!) o czasie 😉 Frontside wypadli fantastycznie – tłum szalał, tworzył circle pity, ochroniarze co i rusz ściągali płynących na rękach fanów. Słowem …
Crippled Black Phoenix – 09.11.2011, Progresja, Warszawa
Crippled Black Phoenix również widziałam równo pół roku wcześniej – o TU. Wybrali sobie trochę kiepski dzień na koncert 😉 bo tego samego wieczoru grał pan Krawiec, przez co być może kilka osób wybrało Torwar zamiast Progresji. W samej grupie odbyły się chyba jakieś przetasowania personalne – na klawiszach grała inna pani, no i brakowało skrzypiec. Z fotograficznego punktu widzenia …
Obscure Sphinx – 09.11.2011, Progresja, Warszawa
Obscure Sphinx pierwszy raz widziałam równo pół roku temu, o TU. I dokładnie tak, jak wtedy, zespół spowodował, że poczułam się…hm, jakby to ładnie ująć – emotionally raped 😉 Obdarta ze skóry do żywego mięsa, do sedna mojego jestestwa, wyzuta, wypluta i zmuszona do poskładania tego w całość. Nie wiem, czy o to chodziło, ale takie właśnie miałam odczucia 😉 …
Amorphis – The Beginning of Times Tour – 05.11.2011, Progresja, Warszawa
Amorphis. Pomimo tego, że to zespół ze słonecznej Finlandii, jakoś nigdy nie było mi po drodze do ich dyskografii. Omijałam ją szerokim łukiem i naprawdę trudno mi powiedzieć, czemu. Przyznaję otwarcie i bez bicia, że był to ogromny błąd. Niedzielny koncert w Progresji mnie po prostu oczarował – do tej pory magluję non stop 3 kawałki ze Skyforger i zastanawiam …
Leprous – The Beginning of Times Tour – 05.11.2011, Progresja, Warszawa
Na początku był zespół NahemaH. Z Hiszpanii. Na który nie dojechałam. Podobno nawet fajny, muzycznie podchodzący pod Katatonię, Opeth itp, choć nie byli się w stanie sami za bardzo określić. Dojechałam za to na drugi support, jej! Był nim Leprous z Norwegii. Na początku dość dziwnie brzmieli – mieszanka progresywnego metalu, wokalista na klawiszach, trochę pogmatwane dźwięki ale w miarę …
Doro – 04.10.2011, Progresja, Warszawa
Podczas gdy większość znajomych fotografów poszła do Hard Rock Cafe robić zdjęcia 20.leciu Corruption, pozostała garstka udała się na koncert Doro. I myślę, że nie mamy czego żałować 🙂 Zawsze mówiłam, że wszyscy dwudziestolatkowie (i nie tylko) powinni zazdrościć siły i energii Wojtkowi Hoffmannowi. Od dzisiaj będę dodawać, że dwudziestolatki powinny zazdrościć jej Doro 😉 Ta kobieta, która zbliża się …
Merendine – 04.10.2011, Progresja, Warszawa
Supportem przed Doro była powstała w 95′ włoska grupa Merendine. Grupa wypadła całkiem całkiem, występując na początku koncertu w maskach a’la V for Vendetta, a następnie rozkręcając zebraną pod sceną publikę swoim energicznym graniem. Tzn próbowała rozkręcić, bo 8/10 publiczności przyszło dla Doro i olało koncert supportu 😉 Panowie jednak nie dali tego po sobie poznać i wypadli naprawdę bardzo …