Supportem przed Doro była powstała w 95′ włoska grupa Merendine. Grupa wypadła całkiem całkiem, występując na początku koncertu w maskach a’la V for Vendetta, a następnie rozkręcając zebraną pod sceną publikę swoim energicznym graniem. Tzn próbowała rozkręcić, bo 8/10 publiczności przyszło dla Doro i olało koncert supportu 😉 Panowie jednak nie dali tego po sobie poznać i wypadli naprawdę bardzo ciekawie – nie dość, że przyjemnie się ich słuchało, to jeszcze mieli fajną oprawę wizualną 😉





















Your pics are awesome!
Good job!
Keep on rocking!
Anna Merendine Crew