White Lies – 05.03.2011 Stodoła, Warszawa
Parę fotek z wielbionej przez Polaków, a szczególnie Polki 😉 grupy White Lies, która wystąpiła 5go marca w Stodole.
Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /usr/home/kara/domains/kararokita.pl/public_html/wp-content/themes/themeworks_/inc/custom-headers.php on line 93
Parę fotek z wielbionej przez Polaków, a szczególnie Polki 😉 grupy White Lies, która wystąpiła 5go marca w Stodole.
The Supersuckers mają na swoim koncie 18 (!) płyt, a ja – przyznam się bez bicia – pierwszy raz o nich usłyszałam. Co chyba nie najlepiej o mnie świadczy 😀 I pomimo obaw, że muzycznie oscylują wokół country i garage punku muszę przyznać, że na żywo wypadli całkiem przyzwoicie. Na pewno lepiej, niż panowie w legginsach supportujący Accept 😀 Parę …
No i gwiazda wieczoru, czyli cover band Metallici i Slayera – Thin Lizzy! Nie, żartuję oczywiście 😉 Stodoła praktycznie full, szał ciał na scenie i pod nią czyli jednym słowem dobry koncert był! Poniżej parę fotek 🙂
Steelwing czyli szwedzki zespół supportujący Accept przed ich sobotnim występem. Mega duże zaskoczenie, nie tyle muzyczne, co wizualne – panowie wyglądali, jakby wyskoczyli z wehikułu czasu, który zatrzymał się gdzieś w latach 80tych. Obcisłe legginsy, białe trampki i dżinsowe kurteczki – to wszystko spowodowało, że przez kilka sekund po wejściu Szwedów na scenę wszyscy mieli lekko opadnięte kopary. A muzycznie…no …
No i Accept. Gwiazda sobotniego koncertu. Jeden z tych występów, które zapadają w pamięć. Panowie nie tylko zagrali fantastycznie i energetycznie, ale kontakt z publicznością i fotografami sprawił, że oglądało ich się szalenie miło. Fantastyczne show! I trochę boleję, że większość polskich muzyków nie spogląda czasem na Zachód – może by się czegoś fajnego nauczyli? Jednym słowem koncert RE-WE-LAC-JA. A …
Nowy rok zaczął się od czwartkowego koncertu TAPFS na Torwarze. Przyznaję bez bicia, że mi się średno fotografowało, bo jakoś nie miałam tego dnia weny – może to pogoda, może zmęczenie a może po prostu miesiąc przerwy w robieniu zdjęć dał się we znaki 😉 Anyway, poniżej kilka fotek, a relacji poszukajcie w necie, na pewno coś ciekawego się znajdzie …
I ostatni koncert 2010 r – Turbo. Tym razem w trochę innej, bo akustycznej odsłonie. I przyznam szczerze, że utwory w nowej aranżacji wypadły super. Zupełnie inny klimat, inna atmosfera, ale i tak na bisach panowie otrzymali owacje na stojąco, a publiczność bawiła się lepiej niż na niejednym koncercie rockowym 🙂
I poniżej gwiazda wieczoru, równie rewelacyjny jak ich poprzednicy zespół Helloween 🙂
Koncert fińskiego Stratovarius fotografowało się na tyle dobrze, że jest z niego od groma zdjęć. Zresztą tak jak z Helloween. Finowie wypadli naprawdę fajnie – tłum szalał, Stodoła praktycznie pełna – żyć, nie umierać.
I gwiazda wieczoru, czyli Jelonek. Z którego fot dużo nie ma, bo nie i już 😉 Jelonka zdecydowanie bardziej wolę oglądać w Stodole 😉