I nadszedł długo oczekiwany, trzeci dzień Ursynaliów. Oczekiwany ze względu na dwie wielkie kapele: francuską Gojirę i amerykański Mastodon. Gojira zmiażdżyła scenę doszczętnie. Muzycznie była to najcięższa kapela tego wieczoru i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wypadli znacznie lepiej niż Slayer 🙂 Byli również znacznie bardziej ruchawi 😉 Nowa płyta, L’enfant Sauvage, promowana przez utwór o tej samej nazwie zapowiada się naprawdę mocarnie, także już z góry polecam przygotowanie kasiorki na nową płytkę 😉 A poniżej foty z tego szalonego koncertu.