Lamb of God – 25.05.2010, Progresja, Warszawa
…czyli rzeź niewiniątek. Boża owieczka pokazała bowiem, na co ją stać, a Progresja chyba dawno nie widziała tylu ludzi zgromadzonych w jej obrębie. Pot się lał strugami, publiczność szalała a wraz z nią szalał na scenie sam zespół i mój AF przez zaparowane szkła 🙂 Parę foteczek poniżej.