Leash Eye – 15.09.2012 – Progresja, Warszawa
Leash Eye, czyli drugi koncert sobotniego wieczoru. I śmiem twierdzić, że jeden z najlepszych 🙂 Mój drugi koncert tej grupy i bawiłam się równie dobrze, co poprzednio 🙂
Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /usr/home/kara/domains/kararokita.pl/public_html/wp-content/themes/themeworks_/inc/custom-headers.php on line 93
Leash Eye, czyli drugi koncert sobotniego wieczoru. I śmiem twierdzić, że jeden z najlepszych 🙂 Mój drugi koncert tej grupy i bawiłam się równie dobrze, co poprzednio 🙂
Czterdzieści, a raczej 9 lat minęło jak jeden dzień – w minioną sobotę Progresja świętowała swoje kolejne urodziny, organizując z tej okazji mały maraton koncertowy. Pierwszym z zaproszonych zespołów był katowicki J.D. Overdrive prowadzony przez kolegę po fachu, który – wstyd się przyznać – po raz pierwszy fotografowałam. Czego kilka przykładów poniżej.
Z czego znany jest Koźmin Wielkopolski? Z zamku z połowy XIV w., z kościoła św. Wawrzyńca, z Koźmińskiego Klubu Sportowego Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski… oraz ze Zlotu Fiata 126p! Koźmin już po raz drugi zaprosił do siebie wszystkich właścicieli i sympatyków legendy polskiej motoryzacji na których czekało wiele atrakcji, m.in. występy grup rockowych, wśród których najważniejszą była poznańska grupa Turbo. …
I na deser sludge’owy, prosto z Nowego Orleanu – Crowbar. Po dziś dzień jestem pod wielkim wrażeniem pięknych japonek pana Brunsona 😉 I tradycyjnie, zapraszam do oglądania fotek 😉
Blindead nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. A jeśli trzeba, to powinien się wstydzić. Muzyka ciężka, trudna, mroczna, ale jaka piękna. Czego może nie do końca widać na fotach, bo ciemno było jak nie powiem gdzie. Enjoy!
Pierwszą kapelą tegoż wieczoru była czadowa, lekko psychodeliczna grupa Vagitarians. Posiadająca już rzeszę fanów, co widać (i słychać) było pod sceną. Poniżej parę fotek, zrobionych gdzieś pmiędzy pojedynczymi snopami światła, o które było czasem trudno 😉
Kolejny koncert tym razem z dala od domu – w oddalonym o 350 km i 6h jazdy (sic!) Lubaczowie, tuż pod granicą ukraińską. W dniu koncertu lało jak z cebra łącznie z mega opadami gradu, co spowodowało, że festiwal miał masakryczne opóźnienie. Ale koniec końcem wszystko udało się nadgonić i Turbo zagościło na scenie porywając publikę, która licznie zgromadziła się …
Impact Festival przyciągnął wszystkich głównie za sprawą dwóch zespołów: Kasabian i Red Hot Chilli Peppers. Dużo się nasłuchałam na temat tego, że na żywo RHCP totalnie nie daje rady, i tym bardziej byłam mile zaskoczona, że na Bemowie wszystko poszło naprawdę sprawnie. Fajna sceneria, masa świateł, panowie w dobrej kondycji i fizycznej i wokalnej, Flea zachwycał grą na basie – innymi …
W sobotę, w ramach „Hey Cruel World… Tour” w Warszawie pojawił się Marilyn Manson. Choć lata świetności ma już za sobą (ach, ten Antichrist Superstar!) to bilety i tak wyprzedane były na bardzo długo przed samym koncertem. Ci, którzy się zagapili, mieli ogromny problem, chociaż na dwa dni przed ich występem widziałam ogłoszenie – „sprzedam bilety, za jedyne 500 zł …
Ha! I kilka fotek mojego ulubionego zespołu. Tym razem w Sławie, nad pięknym jeziorem. Na początku lało, więc poczułam namiastkę Woodstocku 😉 (ps. czy widzicie na trzecim zdjęciu twarz Jezusa?! 😉 Tym razem fotki głównie czarno białe, zresztą po raz pierwszy na tej stronie. W każdym razie zapraszam do oglądania 😉