Meshuggah – 24.04.2013, Progresja, Warszawa
I parę fotek z genialnego koncertu Maczugi 🙂
Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /usr/home/kara/domains/kararokita.pl/public_html/wp-content/themes/themeworks_/inc/custom-headers.php on line 93
I parę fotek z genialnego koncertu Maczugi 🙂
Parę fotek z Decapitated i ich środowego koncertu w Progresji. Zasada yes-flash w tym przypadku bardzo by się przydała 😉
Riverside ma super mocną pozycję na naszym rynku, o czym świadczy chociażby fakt, że na każdy z ich koncertów przychodzi mnóstwo osób, a niektóre (np. ten w Wawie) są wyprzedane. Nie dziwi to raczej nikogo, bo to jedyna w swoim rodzaju kapela. Nie ma tu scenicznego szaleństwa, nie ma wypróbowanych wielokrotnie kombinacji choreograficznych i przestudiowanych min do publiczności i fotografów …
We wtorek 9go kwietnia w warszawskiej Progresji wystąpił znakomity gitarzysta – Steve Lukather. Muzyk znany przede wszystkim ze współpracy z zespołem Toto, przyjechał do Polski w ramach promocji swojego nowego solowego albumu „Transitions”. Podczas dwugodzinnego koncertu Steve wraz z zespołem wytworzyli na scenie fantastyczny klimat, klub zaś przepełniony był ludźmi chłonącymi dźwięki gitary Steve’a jak gąbka. Poniżej sporo fotek z …
I na koniec szwedzki Pain of Salvation, który ma w naszym kraju niemałe grono wielbicieli. Tym razem w akustycznej odsłonie, pośród fantastycznej scenografii, także zdjęć jest ciut więcej niż standardowo. Enjoy! 😉
I parę fotek z Árstíðir – indie-folkowej grupy z Islandii, której zdecydowanie należy się bliżej przyjrzeć. Na pewno przypadnie do gustu fanom Sigur Rós i tego typu klimatom 🙂
Anneke. Uwielbiam 🙂 Jeden z ciekawszych wokali żeńskich, jedna z ciekawszych osobowości sceny muzycznej. Buzia się sama śmieje, kiedy się na nią patrzy 😉 Liczę na to, że jeszcze choć raz zobaczę ją na żywo i to w wersji nie akustycznej, bo fajnie byłoby posłuchać jej w nieco żywszym repertuarze 😉
Jeśli spytasz fotografa pod sceną o to, jakie trzy pierwsze kawałki zagrał zespół, prawdopodobnie ujrzysz na jego/jej twarzy lekką konsternację. Oczywiście o ile delikwent nie ma podzielnej uwagi, takiemu zazdroszczę. Do czego zmierzam – zazwyczaj tych trzech pierwszych kompletnie nie pamiętam, tym bardziej, jeśli gra zespół, którego twórczości nie znam dokładnie, a tu proszę – po wyjściu z koncertu zostałam …
Nadrabiania zaległości ciąg dalszy: poniżej seria fotek z koncertu Gamma Ray, który supportował Helloween. Enjoy! 😉
Z Kvelertakiem wiązałam mega duże nadzieje – muzyka super, zespół żywiołowy, a w rezultacie foty wyszły takie, że przypisuję je do kategorii „wrzucam i zapominam” 😉 Nie ten klub, nie te możliwości. Zdecydowanie zrobię do nich drugie podejście. A muzyki Kvelertak posłuchajcie, bo najnormalniej w świecie warto!