Pierwszy raz w życiu byłam na planie teledysku, i przyznaję bez bicia, że bawiłam się świetnie, w przeciwieństwie do muzyków i aktorów, dla których 10cio godzinna praca była czystą mordęgą. Reżyserem klipu był Jacek Raginis, ten sam, który robił Sabatonowi klip o Powstaniu, więc oczekiwania były duże. Poniżej wrzucam parę fotek zza kulis, a sam klip można obejrzeć TUTAJ.














