ToDobro, czyli polski support zespołu Levinhurst. Na jego temat powiem tylko tyle: NIE NIE NIE. Zdecydowane nie. Dziwne, połamane dźwięki, które dałoby się przełknąć gdyby nie wokalista, brrr. Przypominał mi z wyglądu młodego i nie do końca ukształtowanego Roberta Smitha, i tyle dobrego mogę powiedzieć. Zdecydowanie nie mój typ muzyczny. I do tego grali masakrycznie (jak na support) długo, bo …