Tiamat – 11.12.2010 Warszawa, Progresja

I gwiazda wieczoru, szwedzki Tiamat. Można powiedzieć, że klasyka swojego gatunku, choć na koncercie jakoś tak miejscami popowo brzmieli. Nie przywieźli nowego materiału, a szkoda, bo w sumie koncert podobny był do tego z zeszłego roku, ale fani zespołu na pewno nie narzekali. Poniżej kilka fotek grupy i duuuużo fotek Johana 😉