Drugi dzień festiwalu zaczął się dla mnie występem My Riot i przyznaję szczerze, że ich występ był dla mnie dość dużym zaskoczeniem (bom wcześniej ani ich, ani Sweet Noise na żywo nie widziała). Glaca latał po scenie jak oszalały, wskakiwał na kolumny, rzucał się w publiczność i na pewno podniósł poziom adrenaliny paru ochroniarzom 😉 Reszta zespołu wyszła na scenę …