W roli supportu przed koncertem Swans wystąpił 29cio letni Anglik – James Blackshaw. I w sumie nie był to zwykły support, bo James występował na scenie sam jak palec, tylko i wyłącznie ze swoją 12to (!!) strunową gitarą. I nic poza tym. Żadnej perki, żadnego basu, żadnego wokalu. Smaczku występowi dodawał fakt, że Rolling Stone nazwał Jamesa „jednym z najlepszych …