Występ IAMX to była już zupełnie inna bajka. Szczególnie w kwestii oświetlenia – myślę, że IAMX spokojnie zajęliby wysokie miejsce w konkursie na najciemniejszy koncert, zaraz obok Ulvera albo Fields of the Nephilim 😉 Z tego powodu fotek za dużo nie ma 🙁