5. dzień Skrzyżowania Kultur był nieco inny od pozostałych dni festiwalowych, bowiem tego dnia pod namiotem festiwalowym rozległy się dźwięki rockowo-folkowo-punkowe. Czyli w końcu można było się poczuć jak ryba w wodzie 😉 Pierwszą grupą tego dnia był szwedzki Hoven Droven, świętujący w tym roku swoje 20. lecie. I przyznaję bez bicia, że pozytywnie mnie ta grupa zaskoczyła. Szwedzi prezentowali bowiem połączenie tradycyjnego szwedzkiego folku, ostrej perkusji i agresywnych gitar i – choć za folkiem ogólnie nie przepadam – ta kombinacja była szalenie miła dla ucha. Co skłoniło mnie do zapoznania się z ich dyskografią 😀 TU możecie posłuchać, jak to brzmiało 😉
















