Accept – 22.04.2012, Stodoła, Warszawa
No i parę fotek z koncertu Accept – było głośno, było tłumnie, było dobrze! 😉 ps. Wolf nadal bardzo fotogeniczny 😀
Warning: Trying to access array offset on value of type bool in /usr/home/kara/domains/kararokita.pl/public_html/wp-content/themes/themeworks_/inc/custom-headers.php on line 93
No i parę fotek z koncertu Accept – było głośno, było tłumnie, było dobrze! 😉 ps. Wolf nadal bardzo fotogeniczny 😀
Parę fotek z koncertu Anti Tank Nun, supportującego niedzielny występ Accept 😉
I na deser gwiazda wieczoru- Votum! Po ponad roku nieobecności, ale przyjęci wybornie!
Po post rockowym i mrocznym występie Obscure Sphinx wystąpił zespół Letters From Silence – totalnie inna bajka: spokojne, klimatyczne granie na dwie gitary, z pudłem w roli głównej. Ciekawe, trzeba się przyjrzeć dokładniej 🙂
O rosnącej popularności Obscure Sphinx świadczy chociażby fakt, że sporo ludzi po ich koncercie wyszło z klubu. Mnie to osobiście nie dziwi, bo z każdym koncertem coraz bardziej odkrywam ich muzę – choć mrok i deprecha to coś, co w muzyce lubię, to OS jednak było dla mnie na początku za ciężkie. To muza na maxa wymagająca i nie można …
Pamiętacie jeszcze trzecią edycję Warszawy Brzmi Ciężko? Na pewno pamiętacie! 🙂 I na pewno pamiętacie również występ Leash Eye, który po gigu w Proximie udał się prosto do Hard Rock Cafe na rozstrzygnięcie Hard Rock Rising, które – co nikogo nie zaskoczyło 😉 – wygrali. Wielkie gratulacje, a parę fotek poniżej 😉
Veni, vidi i vici, czyli Warszawa zdobyta! No, trochę przesadzam 😉 ale przyznaję bez bicia, że w sobotę byłam w mocnym szoku. Przygotowania do wystawy trwały 3 miesiące, sporo się przy tym nauczyliśmy, namartwiliśmy i naśmialiśmy, ale zdecydowanie było warto. 17go marca w sobotę przed godziną 19 nie było jeszcze prawie nikogo, co nas trochę zmartwiło, ale za to po …
Śmiało mogę powiedzieć, że to moja najkrótsza ever foto-relacja z koncertu. Bo zdjęcia robione były tak naprawdę do promocji i na DVD (yessss!), a tutaj wrzucić mogłam niestety 10. Ale nawet obeszło się bez większego bólu przy wyborze tych 10 fotek…chociaż zawsze mam z tym ogromny problem, wiadomo-kobieta 😛 Anyway, poniżej mini zajawka tego, co się działo, resztę nie wiem, …
Po wielu miesiącach przygotowań, litrach krwi i potu oraz nieprzespanych nocach z dumą można ogłosić, że JEST WYSTAWA! 🙂 Dla tych, którzy mają konto na FB wrzucam odnośnik. A dla szczęśliwców, którzy potrafią funkcjonować bez FB wrzucam info poniżej 🙂