Obscure Sphinx – 09.05.2011, Progresja, Warszawa

Występ Obscure Sphinx był zdecydowanie najmroczniejszym tego wieczora. Jak mówią sami muzycy, ich muzyka ma „zaprowadzić słuchacza na skraj przepaści i szaleństwa, opowiedzieć mu o tym i bezpiecznie sprowadzić do domu”. I tak faktycznie było. Mroczne, post i doom metalowe dźwięki gitar połączone z szeptami i krzykami Zosi Fraś oraz elektronicznymi samplami budziły lęk i niepokój i wprowadzały w pewnego rodzaju trans. A że całość okraszona była dźwiękami 8mio strunowej gitary i 6cio strunowego basu więc ja byłam akurat w siódmy niebie. Lub piekle, co kto woli 😉

























Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *