Ostatni koncert w tym roku, chlip. Trafiło na Blind Guardian, i jak na złość poświecili tak, że długo zastanawiałam się nad publikacją tych fot. Ostatecznie coś tam wrzucam jednocześnie życząc sobie i pozostałym fotografom lepszych świateł w przyszłym roku! 😉
ps. a koncert rzecz jasna fajny 😀

































