No i przedostatni zespół WBC, choć dla mnie okazał się być ostatnim, bo następnego dnia by „TEN” koncert. A więc Antigamy niestety już nie zobaczyłam, wolałam się wyspać, sorka 😉
Indukti nie zawiodło, choć podejrzewam, że na dłuższych koncertach wypadają znacznie lepiej (ze względu na długość utworów).














