Dawno, dawno temu, jeszcze za czasów długiej zimy, spotkałam się z Leash Eye w ich sali prób. Trwały wtedy (o ile dobrze mi się wydaje) próby związane z powstawaniem kawałków do ich nadchodzącej płyty. Panowie jakoś zbytnio onieśmieleni nie byli więc zdjęcia robiły się same 😉 Kilka fotek poniżej, a ujęcia ze spontanicznej sesji z zespołem w poście wyżej 😉
