Warszawa Brzmi Ciężko to, mam nadzieję, nowa tradycja warszawskiej ciężkiej sceny muzycznej. Według zamysłu organizatorów festiwal miał skonsolidować warszawską scenę i umożliwić wielu grupom zaprezentowanie się przed publicznością. I myślę, że zostało to osiągnięte w stopniu wzorowym 🙂 Oprócz samego festiwalu, który trwał od bodajże 15 (!!) do późnych godzin wieczornych w Proximie zorganizowano również giełdę płytową oraz multimedialną prezentację zdjęć z koncertów warszawskich grup, zrobionych przez moich kolegów fotografów (i przeze mnie tyż). Pewnego smaczku imprezie dodawał fakt, że sponsorem festiwalu była m.in. Gorzka Żołądkowa, hehehe.
A wracając do samego festiwalu – z przyczyn powszechnie znanych nie byłam w stanie dojechać na godzinę 15tą (co za bezbożna pora!!) i zjawiłam się dopiero na Testorze. Ominęły mnie więc występy grup Dahaca i Phobh. Testor natomiast wystąpił w granicach 17 i, jak to tradycyjnie bywa, światła dopiero zaczęły się rozgrzewać a publiczność zbierać, wiec z fot co prawda zadowolona nie jestem do końca, ale moc była. Poniżej parę foteczek.
















