No i gwiazda wieczoru, zespół Swans. Charakterystyczny i nietuzinkowy. Reaktywowany po 13tu latach, nawet nie wiem, czy grali wcześniej w Polsce ale na piątkowym koncercie w Stodole zebrał się całkiem spory tłum, który przez jakieś dwie godziny rozkoszował się dźwiękami dobiegającymi ze sceny. Parę fotek poniżej 😉



















