I koncert gwiazdy wieczoru – Illusion. Jeden z trzech, które odbyły się w tym roku. I przyznaję z ręką na sercu, że jeszcze nigdy nie widziałam, żeby na koncert polskich zespołów przyszło tylu ludzi. Co prawda Torwar nie pękał w szwach jak w przypadku koncertu Kravitza, ale tak na oko 3/4 biletów poszło. Podobnie jak w przypadku poprzedniego posta rozpisywać się nie będę, bo czeka na was 51 (sic!) zdjęć, za co po stokroć przepraszam, ale miałam problem z selekcją 😉


















































